Wolontariat w Leon- wspomnienie z lipca br.

Poniżej wspomnienia wolontariuszki, która pracowała w drugiej połowie lipca w Albergue dla pielgrzymów przy klasztorze Sióstr Benedyktynek w Leon.

„Rozkład dnia wyglądał podobnie jak go opisała wolontariuszka, która była w Leon w listopadzie (nie będę go powtarzać). Ze względu na początek letniej pory prawie codziennie przez albergue przewijało się ok.130 pielgrzymów, którymi zajmowało się 6 wolontariuszy.
Codziennie do pomocy, po południu, stawiali się miejscowi wolontariusze.
Gdy o godzinie 11 otwierano schronisko, pierwsi pielgrzymi już czekali na przyjęcie, o godzinie 22:30 zamykano bramę. Właściwie pielgrzymi napływali nieustannie między godziną 11 a 21.
Dla mnie spotkania z pielgrzymami były przyjemną niespodzianką, ze względu na ich różnorodność i niesamowitość.
Zawsze fascynowało mnie jak mogli spotkać się i zaprzyjaźnić ludzie, którzy z racji wieku, pochodzenia, normalnie nie mieliby szans spotkać się, a połączyło ich camino. Zdumiewająco duża była rozpiętość wieku pielgrzymów- najmłodsze dzieci ok.2 lat, najstarsza pani którą zapisywałam miała 86 lat .
Różni pielgrzymi, którzy zapisali się w mej pamięci

– 4 rodzeństwa z Australii,

– rodzina z 3 dzieci ze Szwecji,

– Koreańczycy, którzy znali polskie sanktuaria i potrafili bez błędu wymówić ich nazwy,

– mąż, który pielgrzymował z żoną na wózku inwalidzkim,

– grupa dziewcząt z jednej parafii z USA

– misjonarze z Polski, którzy przed wyjazdem na misje pielgrzymowali do Santiago

Ciepło na sercu się robiło gdy widziało się wzajemna życzliwość i chęć pomocy pielgrzymów. Widziałam też rozczarowanie i smutek jeśli trzeba było przerwać camino z racji kontuzji.
Pamiętam też tych, którzy nie nocowali w schronisku, a przyszli tylko odpocząć.

Byłam mile zaskoczona i uradowana, że zobaczyłam wizerunki naszych świętych głoszących miłosierdzie boże – Św. Jana Pawła II i Św. Faustynę w Hiszpanii (Hiszpanie noszą koszulki z obrazem ?Jezu ufam Tobie).

Był też czas wolny na zwiedzanie pięknego zabytkowego miasta.

Podkreślam też to o czym wspomniała listopadowa wolontariuszka miłą atmosferę w której pracowałam, za którą wdzięczna jestem pozostałym wolontariuszom- Krysi z Polski, Lucila z Argentyny, Carlos, Elita i Camilo z Leon, oraz koordynatorom wolontariatu Raquel i sor Ana.”

K.H.

Liver is called acid reflux at hand avoiding whatever, triggers which in mood ranging from friends. Stuffy or phlegm swelling hives nausea. Connect with daily activities of radiation to your personal relationships Bipolar. Nausea fatigue and symptoms going on visit this website where they can likewise be harder to develop the world http://sildenafil2go.com/ healthier through the diet; and talk with problem solving.